autor: admin

z Fundacji Animals Mielec. Jest to kot który sam przyszedł prosić człowieka o pomoc. Dwie nasze wolontariuszki wyłapywały przeganiane bezdomne psy na wsi kiedy przyszły do nich prosić o pomoc 3 dorosłe koty wśród nich był Śmieszek. Koty były bardzo chore wychudzone i miały okropną cuchnącą biegunkę. Alkoholik który mieszkał obok powiedział a weźcie sobie je i tak ich nie karmimy , bo by myszy nie łapały”. Mamy podejrzenie, że nigdy wcześniej nie jadły żadnej karmy. Teraz jedzą ,, na zaś”. Walczymy z ich chorobami. Mimo troszkę smutnej minki i ciężkiego losu to bardzo pogodny kot który nadal ufa ludziom i czeka swojego człowiek.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności