autor: admin

z Fundacji Kot. Kocur umierał z wycieńczenia, wygrałyśmy dla niego trochę czasu. Ma chłoniaka nerek i nawracający problem z jelitami. Kajmak jest nieadopcyjny, stroni od kontaktu z człowiekiem, chociaż osobom, które zna da się pogłaskać. Obcym powąchać co najwyżej palec. Za to nieźle dogaduje się z towarzyszem swojej niedoli i perfekcyjnie odnajduje się na wiklinowym legowisku.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności