autor: admin

z Fundacji Przytul Kota. Człowieka kocha nad życie. Zabiega o jego względy i miłość, którą odwzajemnia bez
opamiętania. Chce byśmy ją głaskali po główce lub za uszkiem, zagląda nam głęboko w oczy, ogonkiem wachluje. Gdy tylko zobaczy nas gdzieś w oddali, natychmiast podbiega i kokietuje. Gdy do nas trafiła, miała problemy z brzuszkiem, spowodowane cystami na jajnikach oraz ropiejące i łzawiące oczka. Cysty zostały usunięte podczas kastracji, antybiotyk rozprawił się ze stanem zapalnym w organizmie i koteczka ładnie odzyskuje siły po zabiegu. Natomiast stan oczek poprawił się tylko do pewnego stopnia. Trzecia powieka ciągle jest widoczna, a podczas snu zbiera się w ślipkach wydzielina, którą zmywamy wilgotnym wacikiem. Czeka ją jeszcze wizyta u zaprzyjaźnionego z fundacją okulisty, lecz te problemy mogą nawracać. Powinna zamieszkać w domku bez innych kotów, ponieważ one psują jej humorek. Kicia urodziła się w roku 2017. Wykastrowana i zaszczepiona. Testy na FIV/FeLV ma ujemne.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności