autor: admin

z Fundacji Przytul Kota. Bardzo cicha i spokojna. Większość dnia przesypia zwinięta w srebrzystą kuleczkę. Na drzemki wybiera sobie miejsca z dala od gonitw i hałasów. Nie uczestniczy w brawurowych wyścigach, a na zabawy młodszych kotów zerka czasem z nieskrywaną dezaprobatą. Bo kto to słyszał, by tak marnotrawić energię, którą można wykorzystać na ogrzanie futra podczas snu? Ta dostojna kicia ożywia się natomiast, gdy ją miziamy. Unosi wtedy łepek, wysuwa bródkę, bardzo często wywraca się na boczek i zaczyna rozkosznie ugniatać polarowe kocyki. Jednak wszystko to robi z gracją i dostojeństwem, bez żadnych nadmiernych wygibasów czy pośpiechu. Mruczy cudnie, przynosząc ukojenie naszym skołatanym nerwom, zaraża swą zrównoważoną energią, wycisza. Z innymi kotami dogaduje się bez trudności, a z niektórymi nawet — zaprzyjaźnia. Jednak lepiej, by w przyszłym domku jej towarzyszem nie był młodzieniaszek – żartowniś, który łapką trącał będzie srebrny ogonek albo wieszał się na dostojnej szyi Amalki. Wolelibyśmy, by był to ktoś spokojny i stateczny, jak ona.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności