Kody na Kota

Udostępniamy Wam dwie możliwości pomocy naszym podopiecznym, z nami nawet nie wiesz kiedy pomagasz. Wystarczy, że będziesz korzystał z naszych kodów rabatowych przy swoich zakupach, a z każdej zaoszczędzonej kwoty 1.5% zostanie przekazane na karmę dla schronisk. Im więcej oszczędzasz tym więcej pomagasz!

Drugim sposobem pomocy jest codzienne odwiedzanie naszej strony i klikanie w przycisk nakarm przy wybranym przez Ciebie zwierzaczku. Karmić koty w ten sposób możesz codziennie co 24 godziny. Gdy miska się napełni i osiągnie 100% wówczas kot otrzyma swój wymarzony posiłek. Wystaw pomocną łapę i podziel się akcją ze znajomymi! Karma wraca!

Jadzia

Jadzia

z grupy KOTYlion to koteczka bez oczka, które straciła w wypadku samochodowym. Długo o nią walczyliśmy, na szczęście doszła do siebie, jest teraz zdrowa, radosna i tylko czeka na dom. Mamy nadzieję że szybko go znajdzie, bo naprawdę warto taką burasię mieć w domu.

Zuzia

Zuzia

z grypy KOTYlion to nasza trzynastolatka straciła swoją panią na zawsze. Przez 8 miesięcy mieszkała sama w domu, odwiedzana tylko raz dziennie przez rodzinę zmarłej. Teraz sprawia wrażenie nieśmiałej, wycofanej, nie wie co tu robi wśród tylu kotów i obcych zapachów. Ale chwilę dotykana potrafi się rozmruczeć i kręcić kółka. Ciężko będzie jej znaleźć dom, bo zapowiada się jedynaczką, poza tym wiek. Ale wierzymy, że będzie dobrze...

Lukrecja

Lukrecja

z grupy KOTYlion, to Słodka burasia z łatką FeLV+ ma marne szanse na dom. Niestety... A to taka przemiła koteczka, bardzo delikatna i miziasta. Powiemy Wam że niedawno była mamusią i bardzo dobrze się spisała, teraz potrzebny jej dom.

Della

Della

z Fundacji Kot. Urodziła się na działkach, trafiła pod naszą opiekę wraz z rodzeństwem. W wyniku przebytego kociego kataru ma uszkodzone oko, ale jest niebolesne i nie wymaga interwencji chirurga. To młoda,rozbrykana i rozmruczana istotka. Cały czas chciałaby się bawić z siostrą, przytulać, broić z innymi kotami lub być drapana przez człowieka. To świetny, pogodny maluch.

Daisy

Daisy

z Fundacji Kot. Urodziła się na działkach, koci katar zmasakrował jej oczy. Kotka ma przez to gorszy wzrok, ale wystarczająco dobry by bezbłędnie zapolować na futrzastą myszkę lub piórka na wędce. To rozkoszny dzieciak, bardzo lubi towarzystwo człowieka. Mizianki, drapanie, wspólna drzemka, ot priorytety naszej małej Daisy.

Klara

Klara

z Fundacji Kot. Towarzyska kotka, w kontaktach z człowiekiem bardzo kochana, lubi się miziać i bawić się wędką. Ma problemy w relacjach z innymi zwierzętami, nie dogaduje się z dorosłymi kotami i psem, w domu tymczasowym zaakceptowała tylko maluchy z którymi uwielbia szaleć. Klara może zostać jedynakiem, może też zostać adoptowana z którąś z małych sióstr. Najważniejsze, żeby naprawdę szybko znalazła swoje miejsce na ziemi bo koci rezydenci z domu tymczasowego mają jej już powyżej ogona. Wykastrowana, zaszczepiona, odrobaczona, FIV/FeLV ujemna, zachipowana. Przebywa w Toruniu, domu szuka na terenie całej Polski.

Lembu

Lembu

z Fundacji Przytul Kota. Zmęczony swym smutnym, zbyt długim życiem na dworze, przesypia całednie. Wyciągnięty spod stolika ożywia się na chwilkę, powdzięczy, pomruczy… Jednak gdy tylko przestajemy go głaskać, on jak najszybciej wycofuje się do swojego azylu pod kocykiem. Niestety, podejrzewamy, że przytłacza go zbyt duża ilość innych kotów w Mruczarni. Mimo, że Lembu jest łagodny i nie przejawia w stosunku do nich agresji, to bacznie je obserwuje i stara się unikać ich bliskości .Jest zdrowy (testy FIV/FeLV ma ujemne), wykastrowany i zaczipowany. Urodzony około 2014. Szukamy mu domku z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Żuczek

Żuczek

z Grupy KOTYlion. Kotek ma 5 lat i choć szczuplutki i zwinny z niego kawaler to uwielbia opróżniać miseczki pełne pyszności, bo dają mu siłę i energię na kocie dokazywanie. Kocha wspinaczki po półkach, lubi spoglądać na świat z góry i mieć wszystko pod kontrolą. Uwielbia się też przytulać, pod warunkiem, że nie ma nic ważniejszego do zrobienia. Czeka w Łodzi na dobry dom bez innych zwierząt, w którym rozbłyśnie jak prawdziwy diament.

Ilia

Ilia

z Grupy KOTYlion. Jest to nasz koci bystrzak. choć trochę niedowidzący, charakter ma przecudowny. W ogóle nie przejmuje się swą niedogodnością, bawi się jak dzieciak, jest zawsze radosny i szczęśliwy. Człowieka "zamruczałby" na zawsze. Nie przepada za innymi kotami, jemu wystarczy człowiek, jego kolana oraz sprawne ręce i umysł by pamiętać podawać posiłki, bo jedzenie to jest to co Ilia po prostu kocha.

Melina

Melina

z Fundacji Animals Mielec. To kocurek w średnim wieku. Przyszedł sam pod naszą siedzibę fundacji w świerzbie i z pchłami, niekastrowany. Został wyleczony i wykastrowany na nasz koszt. Ze względu na brak miejsca dla niego i jego początkowo trudnego charakteru ( walczył z innymi kotami ) zaproponawaliśmy Melinie ciepłą piwniczkę na zimę, na co chętnie przystał i tak się zamelinował u nas. Teraz ma nowe lokum na okres letni - nasz magazyn którego skrzętnie pilnuje i ma tam swoje wypasione legowisko. Jest kotem wychodzącym, a jak widać na załączonym obrazku jego hobby to sielankowe wylegiwanie się w trawie. Szukamy domu Melinie i chętnie chciałby jakąś dobrą saszetę której jest fanem. Kto napełni miseczkę Meliny ?

Wiktor

Wiktor

z Fundacji Animals Mielec. To 10 letni kocurek, który przyjechał do nas ze Lwowa. Jego największa przyjemność to dobra saszetka za którą zrobi "wszystko". Najbardziej pragnie uwagi człowieka. Wyłapany pod blokiem jednej Pani weterynarz we Lwowie, której podrzucano zwierzaki. Ewidentnie miał kiedyś swoją rodzinę. Spokojny z charakteru, zgodny z innymi kotami, ale nie koniecznie nadaje się do domu z małymi dziećmi, ponieważ za długo głasakany lubi złapać troszkę ząbkami. Wykastrowany, odrobaczony, chipowany. Jest obciążony FIV czyli zespołem niedoboru odporności. Dla ludzi to całkowite placebo, ale obawiamy się, że wiele osób może to obciążenie zrazić. Spokojnie może żyć w domu jako ,, jedynak" lub z innym kotem FIV-kowym lub innymi gatunkami zwierząt

Irysek

Irysek

z Kotów Spod Mostu. Kotek jest grzeczny, ciekawy świata i ma wdzięcznie zagięte uszko. Sporo przeszedł w swoim życiu, znaleźliśmy go jako kota ciężko rannego. Strzelano do niego z wiatrówki, a na ciele miał wielką ranę. Może dlatego jest wciąż trochę nieufny do nowych ludzi, potrzebuje czasu aby się otworzyć.

Ryży

Ryży

z Fundacji Animals Mielec. 12 letni senior z zaćmą na jednym oczku. Przemiły starszy kocurek, skrada serca wszystkich swoim wdziękiem i urokiem. Przyjechał do nas z Lwowa 6.03.2022r. Uwielbia wszelkie głaski, przytulaski i długie wylegiwanie się. Powoli tupta za człowiekiem w nadzieji , że weźmie i go na kolana i przytuli do serca i poświęci uwagi choć 5 minut. Ryży jest odrobaczony, chipowany, kastrowany. Spokojnie może żyć w domu jako ,, jedynak" lub z innym kotem FIV-kowym

Zulka

Zulka

z OTOZ Animals Oświęcim. Kocie dziecko, które spędza swoje pierwsze miesiące życia w schronisku. Trafiła do nas jako maleńki kociak mający około 2mc, teraz to dostojny podrostek mający około 6mc. Świetnie dogaduje się z ludźmi jak i innymi kotami, a i tak nikt jej nie chce.

Grześ

Grześ

z OTOZ Animals Oświęcim. Kot, który w poprzednim życiu musiał patrzyć jak inne koty z jego rodziny umierały z głodu. Jemu udało się przeżyć i doczekać ratunku. Jego była opiekuna nazbierała kilkadziesiąt kotów, który żyły w ciągłym głodzie i chorobach. Teraz poznał co to pełna miska i czeka na nowy dom w schronisku.

Kazik

Kazik

z OTOZ Animals Oświęcim. Swoje poprzednie 10 lat życia spędził na tułaczce po całym mieście, po drodze bijąc się z innymi kotami. Dlatego jego pyszczek wygląda jak wygląda. Uszy całe obgryzione oraz blizny na pysku i reszcie ciała. Choć nie przepada za innymi kotami, za to człowieka kocha ponad życie. Uwielbia spędzać z nim czas. Niestety Kazik ma Fiv dodatni, przez to już od wielu miesięcy czeka na dom w schronisku.

Tygrysek

Tygrysek

z Fundacji Przytul Kota. Urodził się około 2015 roku. Jest spokojnym, nieco rozmarzonym miśkiem. Ponieważ kocha łapać ciepłe promyki całym sobą, większość czasu spędza w dobrze nasłonecznionych miejscach w pobliżu okien. Kocurek lubi przebywać też w towarzystwie ludzi, lubi byśmy poświęcali mu uwagę i czasem pomiziali po główce. I chociaż on za wszelką cenę stara się pozostać niezależnym indywidualistą, my widzimy jak bardzo spragniony jest naszej troski i miłości. Szukamy dla niego domku z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Kocurek jest wykastrowany i zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne.

Benedict 

Benedict 

z Fundacji Kot. Ma około półtora roku, przyjechał z Ukrainy. Szuka domu w dwupaku z Adelain. Benedict to dusza towarzystwa, uwielbia zabawy i pieszczoty. Jest kotem, który szybko przyzwyczaja się do zmian, wystarczy pełna miska, zabawa z wędką i trochę głaskania by polubił nową osobę, przekupny z niego gość.

Jogurt

Jogurt

z Fundacji Przytul Kota. Wychowywany prawdopodobnie z dala od człowieka, a nawet – w strachu przed nim.Przemykał po blokowisku, z brzuszkiem nisko przy ziemi w poszukiwaniu jedzonka i schronienia. Chciał jedynie przeżyć. Nie w głowie mu były mizianki i wystawianie brzuszka do słońca. Teraz kotek jest bezpieczny, ma ciepły kącik i jedzonka pod dostatkiem. Nadal łatwo go spłoszyć. Gwałtowny ruch w jego pobliżu skutkuje natychmiastową ewakuacją, lecz mimo wszystko robi postępy. Jogurcik uczy się, że człowiek nie taki najgorszy. Gdy wyciągamy do niego rękę widać w nim tę chwilkę wahania. Strach, pomieszany z ciekawością i chęcią zostania, z chęcią przechylenia główki, wyciągnięcia bródki… Jogurt bardzo lubi wszelkiego rodzaju zabawy. Gdy tylko usłyszy świst wędki, podchodzi do nas bardzo blisko, zapomina o lękach i strachach z przeszłości. Widać po nim autentyczną radość, kiedy na horyzoncie pojawiają się wirujące w powietrzu pióra i rzemyki. Urodził się w 2021 roku. Z innymi kotami żyje w zgodzie. Jest zdrowy, wykastrowany, testy FIV/FeLV ma ujemne. Szukamy domku, który pokocha Jogusia i jego lęki. Który da mu czas i przestrzeń, by mógł nauczyć się jak ufać ludziom, a może kiedyś nawet — nadstawić uszko do miziania. Szukamy domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Horacy Nelson

Horacy Nelson

z Fundacji Przytul Kota. To słodki koci przystojniak, który nie przepuści żadnej okazji na mizianki i przytulanki. I mimo, że brakuje mu jednego oczka, bardzo chętnie biega za wędką i poluje na fruwające piórka. Poza zabawami i podobijaniem ludzkich serc, Horacy kocha także jeść i drzemać. Na spanie wynajduje sobie zawsze takie miejsca, z których ma dobry widok na drzwi, by w razie jakichś odwiedzin, nie przegapić okazji na spotkanie pierwszego stopnia z człowiekiem. Z innymi kotami Horacy dogaduje się bez zbędnych słów, choć czasem, gdy najdzie się ich zbyt dużo, nasz bohater zaczyna robić się niespokojny. Poza brakiem oczka, kotek jest zdrowy,wykastrowany i zaszczepiony, a testy na FIV i FeLV ma ujemne. Urodził się około 2016 roku, a obecnie przebywa w Łodzi. Szukamy dla niego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności