autor: admin

z Fundacji Przytul Kota. Zwinięta w wiklinowej budce przesypia większość życia. Czasem jak jej się odgniecie jeden boczek, przerzuca się na drugi i… po robocie…
No chyba, że ktoś jej pomacha tuż przed nosem wędką, to ona się rozkręci. Podskoczy nawet, przyczajkę zrobi i zaskakująco zwinnie zapoluje.

Inne koty jej nie szkodzą ani na sen ani na apetyt, jednak nadmiernego entuzjazmu również nie wzbudzają… Zdecydowanie bardziej ludzi ludzi.

Delia urodziła się prawdopodobnie w 2013 roku. Ze względu na guzy jest po operacji
usunięcia listwy mlecznej. Szukamy jej domku z zabezpieczonymi
oknami i balkonem. Może zamieszkać z innym kotem lub bez.

Pierwszy połóż łapę na najnowszych promocjach!

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Błąd. Proszę spróbuj ponownie.

Przeczytałem i akceptuje politykę prywatności